18 Lip

modlitwa

Aniele stróżu mój kochany

Co chodzisz zatroskany

Ze mną gotowy codziennie

Na wyzwania co w nocy we dnie

Ty wiesz najlepiej ze wszystkich dookoła

O co się martwi moja dusza wesoła

Dlatego prośbę do ciebie kieruje

Nie robię tego często więc oczekuje

Że jej wysłuchasz I spełniasz me wołanie

Byś raz tygodniu Zaprzestał zatroskanie

O moją osobę na dwie godziny nie całe

W tym czasie jednak twoje moce wspaniale

Skupił na drużynie co bój toczyć będzie

Zadanie to niełatwe bo boisko duże

A trzeba być wszędzie

Pilnował chłopaków by się im nic nie stało

By mogli walczyć z sercem

By się im lekko biegało

Żeby ich omijały kontuzje

I nieczyste przeciwnika zagrania

By nie brakło im sił do piłki kopania

Żeby celnie strzelali i skutecznie bronili

Choć są przygotowani dobrze

Nie można z nich oka spuszczać ani chwili

Ja będę blisko ciebie

Wspierał ich sercem całym

A ze mną tysiące innych

I każdy z nas z zaufaniem niemałym

Że podołasz zadaniu bo nie ma ważniejszego

Bo dla nas wszystkich na zawsze

PONAD ŚLĄSKIEM TYLKO NIEBO!!!